Posty

Wyświetlanie postów z września 25, 2014

Skąpany w bursztynie - TROGIR, Chorwacja, część 2

Obraz
TROGIR 6:00 rano Kiedy mąż i córki smacznie spali,  ja z aparatem fotograficznym wyruszyłam na łowy. Tak, jak sobie wymarzyłam, usłyszałam własne kroki, spacerując po wyświeconych, kamiennych uliczkach i mogłam się w ich labiryncie gubić, zatracić, potem odnaleźć, by znowu się fajnie zgubić.  Zapraszam na samotny spacer o świcie. Pójdziemy na starówkę, która właśnie budzi się do kolejnego, gorącego dnia,  zajrzymy do portu i na promenadę, gdzie cisza i spokój - tylko ja i mewy.  Prawie godzinę spędziłam nad morzem, dopiero krótko przed  7:00 dostrzegłam pierwszych ludzi idących zapewne do pracy. Ciesząc się, że ja jestem na wakacjach, chłonęłam wschód słońca i ten bursztynowy blask morza, który spróbowałam zatrzymać w kadrze.  Kiedy wychodziłam z domu, sekundę po zrobieniu tego zdjęcia, zgasły latarnie na ulicach. Cóż za szwajcarska dokładność. Punktualnie o 6:00 ...