Jesień w Bawarii/ Franken - Hersbruck i Michelsberg
Już październik, a ja nadal czuję zapach morza i wiatr we włosach.
Ciągle jeszcze siedzą w mojej głowie tamte obrazy chorwackich wakacji...
a tu już jesień.
Myślę, że ona taka piękna i kolorowa jest po to, abyśmy zbytnio nie tęsknili do lata i aby łatwiej było znieść szarugę i słoty, które już dają znać o sobie. Ten złoty i słoneczny czas jest też po to, abyśmy nazbierali tego ciepła na zapas... na gorsze dni. Podtrzymujmy więc ten letni, wakacyjny żar , spacerując po kolorowych, szeleszczących dywanach, ciesząc się przy tym sobą.
Zapraszam na wycieczkę do Hersbrucka i na nasze ulubione wzgórze Michelsberg
Ciągle jeszcze siedzą w mojej głowie tamte obrazy chorwackich wakacji...
a tu już jesień.
Myślę, że ona taka piękna i kolorowa jest po to, abyśmy zbytnio nie tęsknili do lata i aby łatwiej było znieść szarugę i słoty, które już dają znać o sobie. Ten złoty i słoneczny czas jest też po to, abyśmy nazbierali tego ciepła na zapas... na gorsze dni. Podtrzymujmy więc ten letni, wakacyjny żar , spacerując po kolorowych, szeleszczących dywanach, ciesząc się przy tym sobą.
Zapraszam na wycieczkę do Hersbrucka i na nasze ulubione wzgórze Michelsberg
Masz ochotę obejrzeć inne zakątki Bawarii w jesiennej szacie?
Zapraszam na nasze rodzinno-turytyczne impresje zawarte w tych oto albumach:





Komentarze
Prześlij komentarz
Jeśli to Ci się podobało, to proszę udostępnij lub napisz kilka słów komentarza.
Dziękuję bardzo, Anna Duda