piątek, 5 września 2014

OPATIJA- chorwackie Monte Carlo

O Opatiji zawsze głośno mówiono i zawsze w samych superlatywach. Już w XIX wieku była najpopularniejszym kurortem nad Adriatykiem i ulubionym miejscem wypoczynku cesarza  Franciszka Józefa i całej arystokratycznej śmietanki ówczesnych lat. Położona w malowniczym miejscu, u podnóża zielonych (bardzo zielonych) gór, porośnięta bujną i naprawdę egzotyczną  roślinnością, osłonięta od północnych wiatrów, ma Opatija wszystko co potrzebne, aby w zdrowym klimacie naładować przysłowiowe akumulatory. To właśnie tu w Opatiji w 1884 roku  zbudowano pierwszy hotel nad Adriatykiem - hotel Kvarner, który wyznaczył trend w stylizacji całej Opatii. Za chwilkę przekonacie się sami, jak luksusowo, elegancko i egzotycznie tu wszystko wygląda.
Skoro możni tego świata przyjeżdżali tu na wypoczynek, podratowanie zdrowia, a dodatkowo w pięknej scenerii lazurowego Adriatyku  po prostu  "bywali",  to nie dziwi fakt, że wszystko tu musiało być w najlepszym guście. Wspaniała  architektura hoteli i willi, ogrody, parki niczym w Wersalu, koncerty, najlepsze restauracje, wszystko w iście cesarsko - królewskim klimacie.


Dwie pocztówki z tego miejsca, a reszta to już moje zdjęcia




Zapraszam na  poranny i wieczorny spacer po tym cudownym dziele, zarówno ludzkich rąk jak i Matki Natury.

Jest to część trasy, o której piszę tutaj: http://fotoreisemania.blogspot.de/2014/07/moj-przepis-na-chorwacje.html


























Powstałe w XIX wieku pałace i wille, dziś przerobione zostały na luksusowe hotele wznoszące się wzdłuż 11-kilometrowej promenady Lungomare. Obecnie promenada ta uważana jest za jedną z najpiękniejszych nad całym Adriatykiem. Spacer po niej, czy to wieczorem, czy w dzień był dla nas prawdziwą ucztą dla zmysłów. 










 hotel Kvarner i słynna promenada Lungomare 



































a to chyba jedyny taki nowoczesny hotel, jaki zobaczyliśmy przy promenadzie. Muszę przyznać, że bardzo ciekawy z tymi zamglonymi szybami.











Jeśli spodobała Wam się Opatija.... 

... to naprawdę mnie to nie dziwi. 

Od Opatiji właśnie zaczęliśmy nasze chorwackie wakacje, z krótką przerwą w austriackim Salzburgu na kawie, w również pięknym miejscu (o czym piszę tutaj w artykule: "Salzburg-kawa z ładnym widokiem" LINK: http://fotoreisemania.blogspot.de/2014/09/salzburg-kawa-z-adnym-widokiem.html 

Z zatoki Kvarner jedziemy do Plitwickich Jezior, tak więc następny artykuł jest już właśnie stamtąd, pt."Tak musi wyglądać raj..."


resztę moich fotorelacji z  CHORWACJI znajdziesz w spisie treści: 

Już teraz serdecznie zapraszam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli to Ci się podobało, to proszę udostępnij lub napisz kilka słów komentarza.
Dziękuję bardzo, Anna Duda

Archiwum bloga

Popularne posty