środa, 5 lutego 2014

Stare Miasto w MONACHIUM / Niemcy (München, Munich) Altstadt, Marienplatz, Rathaus, Stachus, Dallmayr, Residenz München

Po naszej wycieczce ponad dachami starówki, zapraszam na dół, tu też będzie pięknie.
Zmienia się perspektywa, ale nie zmienia się nasz zachwyt tym miastem. Dopiero zaczynamy naszą przygodę z Monachium, ale już wiemy, że musimy tu nie tylko wrócić, ale i wracać, jak tylko będzie okazja, albo i bez okazji. Na szczęście mamy z Norymbergi  niedaleko (170 km).

Dzisiaj pospacerujemy po Marienplatz, zajrzymy na dziedziniec Nowego Ratusza, posiedzimy przy fontannie Stachus, zrobimy zakupy w słynnych delikatesach Dallmayr i napijemy się tam oryginalnej kawy,
W ciągu jednego dnia nie zobaczymy oczywiście zbyt wiele, ale od czegoś trzeba było zacząć. Nie udało nam się tym razem wejść do środka Rezydencji królów Bawarii (Residenz München). Zrobimy to następnym razem, bo na to ogromne  muzeum i ogrody trzeba zarezerwować pół dnia.

Z wielką przyjemnością czekamy na wieczór, wtedy Starówka wygląda zjawiskowo.
Ale póki co, wtapiamy się w tłum i delektujemy się stolicą Bawarii.


a to zdjęcia z cyklu: "Czego to ludzie nie wymyślą" ... żeby przyciągnąć uwagę.
 Bez komentarza.





wieża kościoła ALTER PETER - to tam dzisiaj byliśmy i zrobiliśmy mnóstwo zdjęć z góry








na zdjęciach poniżej Nowy Ratusz na Marienplatz















 wchodzimy na dziedziniec Nowego Ratusza











Plac Stachus

















Frauenkirche z XV wieku














 Ta żółta kamienica poniżej to siedziba i sklep z kawiarnią Dallmayr- dla mnie to królestwo kawy - 100% Arabiki i luksusowe delikatesy ze starą, pieczołowicie zachowaną tradycją- nawet w strojach sprzedawców, wejdziemy do środka, bo wspaniały aromat kawy przyciąga już z ulicy.

















 widok z okna kawiarni na I piętrze



Wkrótce Oktoberfest- największy na świecie festiwal piwa; mnóstwo tu sklepów z tradycyjnymi strojami, w które Monachijczycy oraz turyści chętnie się z tej okazji ubierają.





Stary Ratusz z XV wieku










 trafiliśmy na remont stacji metra







Dallmayr  jeszcze raz


manachijskie metro, trochę wieksze niż nasze w Norymberdze


jeszcze tu wrócimy, do  miasta, gdzie tradycja i nowoczesność idą w zgodnej parze, widać to chociażby na tym zdjęciu wyżej. Muszę przyznać, że niektórzy Monachijczycy w tych swoich tradycyjnych ubrankach wyglądają bardzo sexi. Mam nadzieję, że mój mąż tego nie czyta.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli to Ci się podobało, to proszę udostępnij lub napisz kilka słów komentarza.
Dziękuję bardzo, Anna Duda

Archiwum bloga

Popularne posty