niedziela, 24 listopada 2013

POCZTÓWKI Z KRETY I SANTORINI / Postkarten aus Crete und Santorini

Kreta jest ogromną i piękną wyspą i tak jak już pisałam w innym artykule "Kreta 2012 rok"
(link: http://fotoreisemania.blogspot.de/2013/06/kreta-crete-grecja-griechenland.html ),
trzeba tu spędzić przynajmniej 2 tygodnie, aby poznać jej różne zakamarki.
Moja przyjaciółka Beata ( bohaterka Krety 2012) była na Krecie Zachodniej, ja natomiast z roczną córeczką ( a z drugim dzieckiem w 4 miesiącu ciąży), na wschodniej i środkowej. Oczywiście, że z tygodniowego pobytu też każdy będzie usatysfakcjonowany, tylko trzeba to mądrze zaplanować.
Selekcja miejsc do zwiedzania i ich ilość jest niezbędna, zwłaszcza, jeśli  podróżuje się z małym dzieckiem. Jeśli potrzebujesz porady w kwestii wyboru miejsca wypoczynku/zwiedzania ,
pisz na mój adres: anja.duda@hotmail.de

A co można zobaczyć na Krecie w tydzień, z roczną, bardzo ruchliwą dziewczynką, a przy tym wypocząć
i nie zwariować???  Otóż, jak się okazało, całkiem sporo, co spróbuję pokazać na tych zdjęciach i pocztówkach  z Krety- koniec września 2000 rok...
na początek Heraklion/ Iraklio





moja córeczka wpatrzona w światła witraży w cerkwi w  Iraklio

A tutaj, wbrew krążącej opinii, że na Krecie nie ma piaszczystych plaż - dowody, że jest inaczej... 

Na pierwszych sześciu zdjęciach- plaża w miejscowości Amoudara, przed naszym hotelem Grecotel Agapi Beach








 poniżej na plaży w miejscowości Malia


 kolejne trzy zdjęcia zrobione w miejscowości Georgiopolis - pomiędzy Iraklio a Rethimno. Ta plaża podobała mi się najbardziej- bardzo szeroka i długa z drobnym piaskiem





A teraz kilka zdjęć z naszego hotelu Grecotel Agapi Beach 4*























Wycieczka wynajętym autem do Agios Nikolaos







wycieczka do Rethymnonu/ Rethymno















więcej zdjęć z Rethimno w moim artykule "Kreta 2012": http://fotoreisemania.blogspot.de/2013/06/kreta-crete-grecja-griechenland.html


A poniżej - wycieczka autem na drugą stronę Krety. W tym miejscu od Rethymnonu na południe jest to najkrótszy odcinek. Droga wiodła przez gaje oliwne i uśpione sielskim spokojem wioski, gdzie przed domami lub w kafeteriach siedzieli na kolorowych krzesełkach starzy Grecy. Widoki wprost anielskie A po drugiej stronie - Morze Libijskie i zupełnie inna Kreta 









W naszym przypadku niektóre atrakcje turystyczne nie wchodziły w grę (w ciąży i z rocznym dzieckiem), dlatego trzeba tu jeszcze wrócić. Samaria i Santorini czekają.







POZOSTAŁE ARTYKUŁY ZWIĄZANE Z GRECJĄ:

  GRECJA LĄDOWA: Ateny, Korynt, Peloponez:
http://fotoreisemania.blogspot.de/2013/11/pocztowki-z-grecji_15.html

WYSPY RODOS i SYMI:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli to Ci się podobało, to proszę udostępnij lub napisz kilka słów komentarza.
Dziękuję bardzo, Anna Duda

Archiwum bloga

Popularne posty