sobota, 22 czerwca 2013

KRETA Zachodnia 2012 rok / CRETE West 2012 , Grecja / Griechenland

Obiecałam, że będą na moim blogu nie tylko moje wspomnienia i zdjęcia, ale także moich przyjaciół, rodziny i znajomych.
Zaczynam więc od wspaniałych zdjęć z Krety.
Robiła je moja przyjaciółka Beata i jej mąż. Pojechali na Kretę troszkę za moją  namową i powiem otwarcie, wrócili zachwyceni. Podpowiedziałam im tylko, co koniecznie muszą zobaczyć i reszty dokonali już oni sami. Rodzinny wyjazd z córką wypadł znakomicie, co widać zresztą na załączonych obrazkach.


Kiedy ja byłam na Krecie we wrześniu 2000 roku,
 nie zobaczyłam niestety tych miejsc, które moim zdaniem są obowiązkowe, jeśli wyspa ta ma zostać na zawsze w pamięci. Mój pobyt był raczej wypoczynkowy ze względu na to, że byliśmy tam z roczną wtedy córką, a z drugą byłam w 3 miesiącu ciąży.

LINK do mojej Krety:  http://fotoreisemania.blogspot.de/2013/11/pocztowki-z-krety-i-santorini.html


Czułam zawsze niedosyt, że nie przeszłam chociaż kawałka Wąwozu Samaria, czy nie kapałam się w rajskich wodach Elafonisi i Balos. Ale...zawsze można tam wrócić.
Póki co, ze świetnym aparatem fotograficznym, z bojowo nastawioną rodziną oraz z podnieceniem, które towarzyszy tylko ciekawym tego świata, wyruszyła na Kretę moja Beata.

Mieszkali w
poleconym przeze mnie 3,5 gwiazdkowym hotelu , którego trochę się obawialiśmy, bo miał różne opinie, ale okazało się, że był świetny, kameralny, czysty, świeżo po remoncie, z formułą all inclusive, no i nie był zbyt drogi.


Ale  najważniejsze, że leżał idealnie, bo z jednej strony blisko zabytkowego i rozrywkowego Rethymnon, a z drugiej niedaleko miejsc, które chcieli zwiedzić (patrz mapka)


ELAFONISI 
tu woda jest kryształowo czysta, niebieska bądź turkusowa, piasek zaś różowy. Można śmiało powiedzieć - raj na Ziemi.
















przyjechali tu z hotelu wynajętym samochodem, można też z zorganizowaną wycieczką, ale możliwość pozostania tu trochę dłużej, niż do umówionej godziny była bardzo kusząca.






WĄWÓZ SAMARIA
najdłuższy w Europie (18 km) i drugi co do wielkości na świecie. Malownicza trasa prowadzi przez majestatyczne Góry Białe (Lefka Ori), gdzie około 40 szczytów sięga powyżej 2400 metrów n.p.m.
Mnóstwo niezapomnianych wrażeń i tyle samo satysfakcji dostarcza 16 kilometrów pieszej wędrówki  na terenie Parku Narodowego (nie trzeba jej robić całej!). Wśród bujnej roślinności, wodospadów, można odnaleźć ruiny opuszczonych wiosek. Wąwóz Samaria to idealna propozycja dla amatorów aktywnego wypoczynku.























GRAMVOUSA I ZATOKA BALOS
morska przejażdżka na jedną z najdzikszych i zarazem najpiękniejszych plaż na Krecie, gdzie podczas swojego miesiąca miodowego wypoczywała Księżna Diana. Zarówno wysepka Imer Gramvoussa jak i półwysep, u którego jest położona, wciąż pozostają niedostępne i niezamieszkałe. Wyruszając z portu w Kasteli po trwającym 1 godzinę relaksującym rejsie dopływa się do wyspy Piratów, gdzie można zabaczyć XVI-wieczne ruiny fortecy weneckiej. Następnie po 15-minutowym rejsie dociera się do kresu podróży- Zatoki BALOS- błękitnej laguny (najładniejszej na Krecie) z krystalicznie czystą wodą mieniącą się wszystkimi odcieniami niebieskości.


Beata nawet skopiowała program wycieczki






















RETHYMNON (pisane też RETHIMNO)
piękne, portowe, uniwersyteckie miasto, trzecie co do wielkości na wyspie po Heraklionie i Chanii.
Przyciągająca turystów z całego świata starówka z wąziutkimi uliczkami, licznymi zabytkami tureckimi i weneckimi oraz górującą nad miastem potężną FORTECĄ WENECKĄ.
Rethymnon to typowy ośrodek turystyczny z piękną piaszczystą plażą, ciągnącą się od samego centrum miasta  prawie 12 km na wschód. Wzdłuż wybrzeża biegnie promenada z mnóstwem barów, tawern, dyskotek.














Pod względem uroku Rethymno rywalizuje tylko z Chanią, uznawaną za najładniejsze miasto wyspy. Właśnie między innymi na zwiedzenie miasta Chania nie starczyło im już czasu, chociaż i tak uważam, że podczas tygodniowego urlopu zobaczyli bardzo dużo.
Myślę, że jeszcze tam wrócą i nadrobią "zaległości" Krety Zachodniej, ale i też odwiedzą jej wschodnią część oraz wyspę Santorini- obiecali!!!
Myślę, że na Krecie trzeba być minimum 2 tygodnie, a jeśli tydzień, to koniecznie trzeba dokonać wyboru: zachodnia, czy wschodnia część. Ja polecam dzisiaj zachodnią, ale po drugiej stronie też jest wiele cudownych miejsc, którym poświęcę więcej uwagi następnym razem. Kreta jest ogromna i pięknie zróżnicowana, każdy znajdzie tam coś atrakcyjnego dla siebie.

POZOSTAŁE ARTYKUŁY ZWIĄZANE Z GRECJĄ:


WYSPA KRETA wschodnia, środkowa i południowa 2000 r.:
 http://fotoreisemania.blogspot.de/2013/11/pocztowki-z-krety-i-santorini.html

  GRECJA LĄDOWA: Ateny, Korynt, Peloponez:
http://fotoreisemania.blogspot.de/2013/11/pocztowki-z-grecji_15.html

WYSPY RODOS i SYMI:

1 komentarz:

  1. Przepiękna wyspa. Przepiękne zdjęcia.
    Myśmy też tam byli (1995) i dużo zwiedzali.
    Chyba też założę takiego BLOGA - bo mam dużo do powiedzenia. Kilka setek zdjęć też czeka na opublikowanie.
    Życzę dalszych udanych wypraw i wspaniałych zdjęć! Pozdrawiam i jednocześnie zapraszam do mojego profilu w Naszej Klasie
    Stefan Piechula

    OdpowiedzUsuń

Jeśli to Ci się podobało, to proszę udostępnij lub napisz kilka słów komentarza.
Dziękuję bardzo, Anna Duda

Archiwum bloga

Popularne posty